|
|












|
Drogi Czytelniku,
Z radością witamy Cię na stronach drugiego Atma Kriya Newslettera! Teraz, kiedy wreszcie nastała wiosna i kwiaty na nowo zdobią ziemię, natura ukazuje nam jedną z najprostszych lecz fundamentalnych lekcji – odnowy i odrodzenia. Cykle natury przypominają nam, że czas także na nasze własne odrodzenie; wskazują na potrzebę sięgnięcia do głębi naszej prawdziwej, trwałej natury, naszej Atmy. Przesłanie odrodzenia wyraża się również poprzez symbolikę wielkanocnego jajka, nawiązującego do przeistoczenia i zmartwychwstania Chrystusa. Toteż poświęciliśmy ten numer lingamowi Hiranjagarbha – kosmicznemu złotemu jaju – przybliżając jego znaczenie w rozumieniu i doświadczaniu świadomości Atmy.
Nadszedł też czas corocznych wiosennych porządków – sprzątania naszych domów i wyrzucania niepotrzebnych już rzeczy. Niestety, efekty sprzątania nie utrzymują się długo. Jednak wiosenne porządki w obrębie ducha utrwalają się na wieczność. Poświęćmy zatem chwilkę nie tylko na opróżnianie zagraconych kątów i trzepanie dywanów, ale także – przede wszystkim – na wewnętrzne porządki, na oczyszczenie własnego serca i wpuszczenie powiewu świeżości w nasze życie duchowe.
Z miłością,
Instytut Atma Kriya
|

jako symbole Boskości

Hinduizm charakteryzuje się mnogością bóstw i symboli boskości, przy czym u podstaw religii leży wiara w jednego Boga. W hinduizmie przyjmuje się, że ten sam Bóg może być postrzegany przez różnych ludzi na wiele różnych sposobów, lecz ostatecznie Bóg jest duchem poza formą. Aby to zrozumieć trzeba wyjść poza ograniczające pojmowanie umysłu. Właśnie nad tym bezforemnym, nieskończonym aspektem najwyższego bytu medytuje wielu wielkich mędrców. Jednak jest to trudne do pojęcia dla przeciętnego ludzkiego umysłu, nie mówiąc już o rozwinięciu sposobów kochania i wielbienia Boga. Dlatego też symbole religijne pomagają nam skupić się na tym, co nieskończone. Hinduizm uznaje zarówno czczenie Boga w formie jak i czczenie Boga bezforemnego, lecz ostatecznie ducha, duszy czy prawdziwej jaźni – Atmy, która jest wieczna, nieskończona i zjednoczona z najwyższym Duchem. Jest to czysta świadomość obecna w naszym sercu.
Najwyższym celem życia jest urzeczywistnienie świadomości, że Atma jest najskrytszym rdzeniem naszej jaźni oraz uświadomienie sobie swej tożsamości z Boskością.
Jest to proces urzeczywistnienia Boga i własnej jaźni, prowadzący do mokszy (wyzwolenia, bądź wolności). Atma Kriya stanowi szybką drogę prowadzącą do tego celu.
Jednym z widocznych symboli niewidzialnej, wszechobecnej, najwyższej rzeczywistości, obecnej zarówno w nas jak i w całym stworzeniu, jest lingam. Słowo „lingam” oznacza dosłownie „znak” bądź „symbol”. Często bywa łączony z Śiwą (pomyślność), a Śiwa lingam traktowany jest jako symbol Pana wszechświata, będącego wszechpomyślnością. Choć Śiwa i Śiwa lingam stanowią hinduskie terminy, reprezentują one uniwersalne zasady, które nie ograniczają się do żadnej z religii. Śiwa reprezentuje całe stworzenie śpiące po rozpadzie. Lingam oznacza to samo – miejsce, w którym stworzone przedmioty ulegają rozpadowi podczas rozwiązania stworzonego wszechświata.
OM reprezentuje symbol Boga w postaci dźwięku, lingam z kolei reprezentuje to, w czym Dźagat (zmienny świat) osiąga Laję, zjednoczenie, bądź rozwiązanie (Lijate).
W końcu wszelkie formy rozpuszczają się w tym, co jest poza formą. Śiwa reprezentuje zasadę zniszczenia wszelkich nazw i form, wszelkich jednostek oraz indywidualności. Tak też lingam jest najprostszym znakiem wyłonienia się odrębności i ponownego scalenia z całością. Jest symbolem pozbawionym atrybutów, symbolem braku początku i końca, nieograniczenia, tak jak nasza Atma. W hinduskich świątyniach byk Nandi zwrócony jest w stronę bóstwa oraz Śiwa lingamu, symbolizującego tęsknotę ludzkiej duszy, dżiwatmy, za osiągnięciem jedności z Paramatmą, najwyższą rzeczywistością.
Hinduskie pisma podają, że u kresu stworzenia wszelkie aspekty Boga spoczną w lingamie. Brahma zostanie wchłonięty w prawą jego część, Wisznu w lewą, a Gajatri do serca. Śiwa lingam stanowi również reprezentację nieskończonego kosmicznego słupa ognia, który ma swe początki w Wisznu i Brahmie. Utrzymuje się, że Śiwa lingamy posiadają jedną z najwyższych wibracji pośród wszelkich kamieni na ziemi.
XII-wieczny indyjski święty, Basavanna, tak pisał o lingamie:
O Boże, Twe Stopy są poza światami pod nimi,
A Twa Korona poza wszechświatami ponad nią!
Jesteś Niezmierzony, Niezbadany, Niewyobrażalny!
Lecz jak prostym przyszedłeś jako Śiwa lingam w mej dłoni!
W wielu świątyniach w Indiach znajdują się Śiwa lingamy swajambhu, co oznacza, że pojawiły się same z siebie, bez interwencji człowieka. Oprócz tego, w większości świątyń znajdują się Śiwa lingamy wyrzeźbione z kamienia. W Indiach znajduje się również 12 Dżotir Lingamów, czy „lingamów światła”, w miejscach, gdzie Śiwa objawił się w formie świetlistego (dżotir) lingamu. Osoba na pewnym poziomie rozwoju duchowego może widzieć jak te lingamy przeszywają ziemię słupami ognia. Te Dżotir Lingamy są czczone od niepamiętnych czasów, jako że obecność Śiwy, Ducha Świętego, wciąż utrzymuje się w tych miejscach kultu.
|
|
W każde święto Mahaśiwaratri, zwane „wielką nocą Śiwy”, Swami Vishwananda materializuje kilkanaście lingamów z różnych materiałów, o różnych rozmiarach i kolorach, „rodząc” je ze swego wnętrza przez usta. Reprezentują one zmaterializowaną boskość na ziemi. Często Swami przekazuje je swym uczniom pod opiekę. Wspomagają one rozwój duchowy oraz wykazują silne właściwości uzdrawiające, które można wykorzystać pijąc wodę, w której są uprzednio zanurzane.
30 listopada 2009 r. miało miejsce niesamowite i niezwykle rzadkie wydarzenie – Swami Vishwananda zmaterializował lingam Hiranjagarbha. „Hiranja” oznacza „niezniszczalną substancję” lub „złoto”, zaś „garbha” oznacza „łono, embrion, płód, jajo” bądź „wnętrze” czegoś. Tak oto lingam Hiranjagarbha znany jest jako złote jajko, czy łono: matryca niezniszczalnej substancji. Jest to nasienie Brahmy i całego stworzenia. Reprezentuje cały wszechświat w mikrokosmicznej formie. Jest świadomością Atmy.
Wedy określają Hiranjagarbhę jako pierwotną istotę, odwieczne nasienie, z którego Brahma się narodził.
Według Manu Smryti, Hiranjagarbha był Brahmą, pierwszym mężczyzną, uformowanym w złotym jajku. Spędziwszy rok w jajku, Brahma podzielił je swą myślą na dwie części, a przy pomocy tych dwóch skorup uformował nieba i ziemię, po środku umieszczając niebo, osiem obszarów oraz wieczne źródło wód.
Fragment przemowy Swamiego na temat znaczenia pojawienia się lingamu Hiranjagarbha można znaleźć w tym numerze w sekcji „Cuda Ducha i natury”. Z kolei w sekcji „Boskość w codzienności” znajduje się medytacja z lingamem Hiranjagarbha. Złoty lingam Hiranjagarbha jest wspaniałym błogosławieństwem dla całego świata, miłosiernym gestem ze strony kosmicznego Ojca, który zawsze dba o swoje dzieci.
Lingam stanowi święty symbol nie tylko w hinduizmie, ale też w wielu innych starożytnych kulturach. „Jajo świata” czy „kosmiczne jajo” przewija się w mitologii wielu kultur i cywilizacji. Jajo świata stanowi swego rodzaju początek, a wszechświat czy pierwotna istota są powołane do bytu właśnie poprzez wyklucie się z jaja. Od zarania dziejów jajo było symbolem zmartwychwstania i nowego życia – począwszy od starożytnych Persów, poprzez kulturę żydowską, aż do mocno utrwalonej symboliki jajka w chrześcijaństwie. Odgrywa ono również pewną rolę w obchodach nadejścia wiosny, czasu siewu i nowego życia.
Chrześcijańskie ikony ukazują Marię Magdalenę z jajkiem w dłoni. Przeistoczenie Chrystusa także wiąże się z jajkiem. W starożytności uznawano je za symbol poszerzającej się świadomości. Jajko to często przedstawiane jest w kolorze czerwieni, co symbolizuje krew Chrystusa. W Grecji wierzy się, że Maryja i Maria Magdalena przyszły do Jezusa z koszykiem pełnym jajek, na które spłynęła Jego krew. Następnie po Jego zmartwychwstaniu i ukazaniu się Marii Magdalenie, udała się ona z tymi jajkami do cesarza Tyberiusza i wykrzyknęła: „Chrystus zmartwychwstał!” Jajka stały się symbolem obietnicy, że krew Zbawiciela przyniesie innym nowe życie, przemianę. Inna historia przekazuje, że dopiero w momencie, w którym Maria Magdalena wykrzyknęła: „Chrystus zmartwychwstał!” jajka zmieniły kolor na czerwony – podobnie było z konchą Kryszny, która zabarwiła się na czerwono od Jego śakti (energii), gdy dotknął jej ustami. Z tego zdarzenia wywodzi się stara chrześcijańska tradycja obdarowywania się na Wielkanoc pisankami z okrzykiem: „Chrystus zmartwychwstał!”, na co inni odpowiadają: „Prawdziwie zmartwychwstał!”
Niech symbolika Wielkiejnocy i Śiwa lingamu oraz praktyka Atma Kriya pomogą Wam w odrodzeniu i odkryciu prawdziwej, wiecznej tożsamości – Waszej Atmy.
|


Śri Swami Vishwananda opowiadał tę historię:
“Pewien chłopiec poszedł pewnego razu szukać Boga. Na swej drodze spotkał wielkiego sadhu (wyrzeczeńca), stojącego na jednej nodze z rękami w górze. Sadhu powiedział wtedy do niego: „Chłopcze, gdy spotkasz Boga, spytaj Go, proszę, kiedy osiągnę wyzwolenie”.
I chłopiec spotkał w końcu Boga, zadał Mu także wszystkie pytania, jakie pragnął. W drodze powrotnej znów spotkał tego samego sadhu. Sadhu spytał go: „Czy spotkałeś Boga?” Chłopiec odpowiedział: „Tak, spotkałem Go.” „A cóż Bóg ci odpowiedział?” zapytał sadhu. Chłopiec powiedział wtedy: „Bóg powiedział: Cóż, ten sadhu ma jeszcze kilka karmicznych rzeczy do przepracowania. Musi się narodzić jeszcze trzy razy, zanim Mnie osiągnie.” Sadhu zezłościł się: „Wszystkie moje wyrzeczenia, cała sadhana, którą wykonywałem… A muszę się jeszcze narodzić trzy razy?!” Chłopiec zaś cały czas pozostał spokojny i szczęśliwy. Sadhu widząc to powiedział: „To na pewno twe ostatnie wcielenie tu na Ziemi, co?” Chłopiec odpowiedział ze spokojem: „Mój drogi sadhudżi, to nie jest moje ostatnie wcielenie. Widzisz to drzewo tamaryndowca i pokrywające je malutkie, niezliczone listeczki? Muszę przejść jeszcze przez tyle wcieleń i dopiero wtedy Go osiągnę.” Sadhu spojrzał wtedy na niego ze zdziwieniem: „Jesteś głupi, czy co? Dlaczego więc się tak cieszysz?” A chłopiec odpowiedział z niezmiennym spokojem: „Cóż, to nie ma znaczenia. Bo wiem, że w końcu i tak Go osiągnę.” A w tym obaj momencie usłyszeli Głos Boga mówiący: „Chłopcze, osiągniesz mnie jeszcze w tym życiu. Samą czystością i prostotą swego serca osiągnąłeś więcej niż umartwiający się przez lata sadhu.”
A więc nie ma znaczenia, jak wiele robisz, lecz w jaki sposób to robisz. Musi być w tym miłość.
Jeśli będziesz wykonywał swe obowiązki z miłością, wtedy Bóg wybiegnie Ci na przeciw.”
Ta historia po raz kolejny pokazuje nam, że jedynie dzięki bezwarunkowej miłości i czystości serca możemy osiągnąć Boga. To jest też najważniejsze w naszej sadhanie, codziennej praktyce. Śri Swami Vishwananda mówi, że ważniejsze od tego, jak często wykonujesz swą praktykę Atma Kriya, jest to, jak wiele miłości w nią wkładasz. Zaś tą miłość, która budzi się w naszych sercach podczas medytacji, musimy później wnieść także w nasze codzienne życie i dzielić się nią z innymi. A jak wiele jeszcze razy musimy się narodzić, zanim osiągniemy Boskość? Nie ma to znaczenia dla kogoś, kto już teraz odnalaz ją w swoim sercu.
|
|
"Kim jestem?” młody człowiek spytał starca.
“Jesteś tym, o czym myślisz – odrzekł starzec. – Wytłumaczę ci to na przykładzie małej historii.”
Pewnego razu widziano z murów miasta sylwetki dwóch ludzi przytulających się razem na tle zachodzącego słońca.
“To ojcieco i matka” – pomyślało niewinne dziecko.
“To dwoje kochanków” – pomyślał człowiek o ciemnym sercu.
“To dwóch przyjaciół, którzy spotkali się po wielu latach” – pomyślał człowiek samotny.
“To dwoje kupców, którzy właśnie zawarli układ” – pomyślał chciwiec.
“To córka przytulająca swego ojca, który powrócił z podróży” – pomyślał mężczyzna zrozpaczony śmiercią córki.
“To dwoje zakochanych” – pomyślała dziewczyna marząca o miłości.
“Oni ze sobą walczą” – pomyślał morderca.
“Któż to wie, czemu się przytulają” – pomyślał człowiek o kamiennym sercu.
“Jak pięknie jest widzieć dwóch ludzi przytulających się!” – pomyślał człowiek Boga.
“Każda myśl – podsumował starzec – pokazuje ci, kim jesteś.
Zawsze obserwuj swe myśli, gdyż one powiedzą ci o tobie więcej niż jakikolwiek Mistrz.”
|


U praszam was, moi ziemscy bracia obecnych czasów, abyście odszukali w swym wnętrzu wzór matematyczny, który ukazał wam Chrystus swoją historią ukrzyżowania: historią narodzin, transformacji I przemienienia. Żyjecie wiecznie! Waszej świadomości nie sposób unicestwić, bo mieszka w was sam Bóg. Jesteśmy wszyscy jednością! Opierając się na tym wielkim zrozumieniu i atmicznym (duchowym) pojmowaniu, wejdziemy po Chrystusowej drodze narodzin, transformacji i przemienienia w nowe życie.
- Śri Mahawatar Babadżi
"Jedność z Bogiem"
Osiągając pełnię swej natury, człowiek nie jest tylko odbiciem Boskiego Światła, ale staje się aktywnie zjednoczony z Duchem.
W tym stanie, gdy wszystkie jego pragnienia zostały zaspokojone, a ostateczny cel osiągnięty, serce staje się idealnie czyste i zamiast jedynie odbijać duchowe światło, w sposób aktywny manifestuje tę samą światłość. Człowiek, w ten sposób uświęcony i namaszczony Duchem Świętym, staje się Chrystusem, namaszczonym Zbawicielem, który wstępując w królestwo Duchowego Światła, staje się Synem Bożym.
W tym stanie człowiek postrzega swoje Ja jako fragment Uniwersalnego Ducha Świętego i porzucając próżną ideę swej oddzielnej egzystencji, jednoczy się z Bogiem Ojcem. To zjednoczenie Jaźni z Bogiem nazywamy Kaivalia – to ostateczny cel wszystkich stworzonych istot.
- Śri Yukteśwar
The Holy Science, Self-Realisation Fellowship, USA
|
|
Chrystus zmartwychwstaje wewnątrz każdego z nas. Niech stary człowiek, który jest w tobie umrze, a nowy zmartwychwstanie wraz z Nim. To właśnie jest prawdziwe zmartwychwstanie Chrystusa.
Tu nie chodzi tylko o wielbienie Go. Chrystus zmartwychwstał jakieś 2000 lat temu. Nawet gdyby nie zmartwychwstał, wciąż pozostałby Sobą, Chrystusem. Zrobił to jedynie po to, by pokazać, że zmartwychwstanie jest możliwe – że urzeczywistnienie w sobie Boga, osiągnięcie swego prawdziwego urzeczywistnienia jest możliwe. On pokazał w ten sposób drogę. Dlatego też powiedział: “Ja jestem Drogą i Prawdą, i Życiem.”
Chrystus pokazał, że jeśli prawdziwie pragniesz Boga, możesz go osiągnąć nawet w tym życiu. Ale musisz być w tym szczery. Musisz sobie szczerze powiedzieć: “Tak, pragnę Go.” Nie ma znaczenia jaki teraz jesteś. Nawet jeśli jesteś największym kryminalistą, ciągle jeszcze możesz zostać świętym. Weź na przykład Marię Magdalenę. Ludzie mówili o niej bardzo wiele rzeczy, ale ostatecznie stała się ona największym przykładem oddania.
To, co masz w sobie, jest wspanialsze niż możesz to sobie wyobrazić. Jeśli Bóg wezwie cię z twego wnętrza, a ty oczyścisz swój umysł ze wszystkich zanieczyszczeń, wtedy Go osiągniesz – nawet w jednej sekundzie.
- Śri Swami Vishwananda
Przemówienie wygłoszone na Wielkanoc w 2009 roku
Gdy Duch Boży zstępuje na człowieka i okrywa go pełnią swej światłości, wtedy duszę tego człowieka przepełnia radość nieopisana, gdyż Duch Święty przemienia w radość wszystko, czego się dotknie.
Królestwo niebieskie to pokój i radość w Duchu Świętym. Posiądź wewnętrzny pokój, a tysiące wokół ciebie odnajdą swe zbawienie.
- święty Serafin z Sarowa
|


Służka:
Rabi’a, to już wiosna –
Czemu by nie wyjść na zewnątrz
i spojrzeć na piękno natury, uformowane Boską ręką?
Rabi'a:
Czemu by zamiast tego nie wejść do wewnątrz, służko,
i ujrzeć Tego, który to wszystko stworzył –
obnażonego, bez żadnej zasłony.
Kocham Boga na dwa sposoby:
jeden z nich jest egoistyczny,
zaś drugi prawdziwie godny Ciebie.
W mej egoistycznej miłości, pamiętam o Tobie
- i tylko o Tobie.
Ale w tej drugiej miłości, Ty unosisz swą zasłonę,
i pozwalasz mi nacieszyć swe oczy Twym Żywym Obliczem.
Sufi:
Oto moja modlitwa:
“Boże, bądź ze mnie zadowolony.”
Rabi'a:
Jak śmiesz modlić się w ten sposób,
gdy ty sam nie jesteś zadowolony z Boga?
Te wiersze napisała wielka suficka święta, Rabi’a al-Basri. Przez całe jej życie towarzyszyły jej ubóstwo, negacja swego ego, fałszywego “ja” i ogromna miłość do Boga. Nie pozwalała sobie nawet na sen, gdyż mówiła, że przeszkadza jej to w aktywnej miłości Boga. Często mawiała:
“Niech Bóg skradnie ci wszystko, co kradnie ciebie Jemu.”
|
|
Chrystus nie ma teraz ciała na ziemi – prócz twego;
nie ma żadnych nóg, ni rąk – prócz twoich.
Twoje oczy są tymi, przez które współczucie Chrystusa
chce spoglądać na świat.
Twoje stopy są tymi, przez które Chrystus chce nieść dobro
i twoje ręce są tymi, którymi pragnie błogosławić ludzi.
Rozkwitamy wiosną.
Nasze ciała to liście Boga.
Złudne miesiące życia i śmierci mogą zadawać cierpienie tylko oczom, przez które patrzymy;
bowiem nasze dusze, moi drodzy, powiem tylko tyle:
one są samym Bogiem.
Nigdy nie zginiemy, dopóki On będzie trwał.
Te trzy słowa, które On wyrzekł, odmieniły me życie:
“Raduj się mną.”
Jakiż ciężar muszę nieść, myślałam –
krzyż, taki jak niósł Chrystus.
Miłość jednak pewnego razu do mnie rzekła:
“Znam pewną tajemną pieśń – czy chciałabyś ją usłyszeć?”
A wtedy Boski śmiech zaczął się dobywać
z każdej cegły na ulicy i z każdej głębiny nieba.
Po całej nocy modlitwy
On odmienił me życie, gdy zaśpiewał mi:
“Raduj się mną”
Te wiersze są autorstwa św. Teresy z Avila. Była ona wielką świętą chrześcijańską i wielokrotnie w swym życiu doświadczyła błogiej obecności Boga. Bardzo często otaczający ją ludzie dostrzegali, że gdy święta wpadała w ekstazę, jej ciało zaczynało lewitować nad ziemią.
|


30 listopada świętowaliśmy dzień pamięci Mawatara Babadżiego.
Tego dnia coś bardzo rzadkiego I wyjątkowego miało miejsce na tej planecie. Śri Swami Vishwananda po raz trzeci zmaterializował – czy raczej przywołał do naszego świata – lingam Hiranjagarbha, Złote Kosmiczne Jajo, w którym zawiera się cały wszechświat I które jest źródłem całego aktu stworzenia. Lingam ten pozostał na naszej planecie przez 10 godzin. Oto słowa samego Swamiego Vishwanandy na temat lingamu:
“Wolą Babadżiego było, by przywołać ten lingam właśnie dzisiaj. Lingam Hiranjagarbha, jak mówią Wedy, to pierwotne stworzenie Boga – Wola Boża w czystej postaci. Nawet jeśli wydaje się tak mały, cały wszechświat jest w nim obecny. Wszystko, czego teraz doświadczamy, doświadczamy także wewnątrz niego – nawet jeśli wydaje nam się, że jest na odwrót i jesteśmy na zewnątrz.
Dlaczego pojawił się akurat teraz? Być może zauważyliście, że przez ostatnie dwa tygodnie "coś" się działo. Świat się zmienia. I nie ma to nic wspólnego z rokiem 2012. To dotyczy dużo większej przemiany, która przyjdzie później. Wydawało mi się, że ludzie zmieniają się na lepsze - ale faktycznie jest na odwrót. Tylko niektórzy zmieniają się na lepsze, zaś ogólna świadomość tego świata jest niestety dość niska. Ten lingam pomoże w podniesieniu ogólnej świadomości. Będzie promieniował na cały świat, nie tylko na to centrum [w Springen]. Posiada on wiele uzdrawiających właściwości. Pomaga uleczyć nie tylko ciało, ale uzdrawia samą duszę. Możecie się zastanawiać: jak dusza może być w ogóle przez cokolwiek tknięta, skoro jest czysta i boska? To prawda - jednak cała karma, która nagromadziła się wokół duszy przez liczne jej wcielenia, tłamsi ją.
Teraz jest czas, w którym nadejdą zmiany. To czas, w którym ludzkość będzie wzywać Mahawatara Babadżiego i otrzyma Jego pomoc. On i tak wam pomoże, niezależnie od tego, czy Go wezwiecie, czy nie. Wezwanie Go jest jednak miłym gestem w Jego stronę. Wszyscy także zyskacie błogosławieństwo lingamu Hiranjagarbha, więc mam nadzieję, że będziecie umieli z tego skorzystać.”
|
|
Lingam, Kosmiczne Jajo, które nie ma początku ani końca, symbolizuje Wieczność – wieczną naturę naszej Duszy, która jest tak prosta i idealna jak ten starożytny, pierwotny wizerunek Boga.
Wiele osób (także tych, którzy nie widzieli lingamu Hiranjagarbha na żywo w Springen) poczuło ogromną ulgę, gdy lingam się pojawił. “Na tydzień przed pojawieniem się lingamu byłam bardzo chora – mówi jedna praktykująca – ale dokładnie w momencie, w którym się pojawił, zostałam całkowicie uleczona. A wtedy nie wiedziałam nawet jeszcze o tym szczególnym wydarzeniu! Poczułam ogromną ulgę i nową energię do praktyki.”

Powyższe zdjęcie zostało zrobione w centrum Śri Swamiego Vishwanandy, Śri Pitam Nilaja w Springen, gdzie pojawił się lingam Hiranjagarbha. Jedna osoba, która była obecna tego dnia w centrum Swamiego, mówi o widocznej na zdjęciu kolumnie świała poruszającej się do góry: “Tak, to światło pojawiło się wieczorem tego dnia. Niebo było tego dnia przedziwne i w niezrozumiały sposób spektakularne. Sama kolumna światła była zdumiewającym fenomenem.” Inna osoba mówi: “Na pierwszym rzut oka wydawało się, że nie ma w tym świetle nic nadzwyczajnego. Ale gdy przyjrzeliśmy się bliżej, jak zachowuje się to światło, jak porusza się ku górze, przedzierając się przez kolejne warstwy chmur… Nigdy jeszcze czegoś takiego nie widziałem.” Zaś inna osoba dodaje: “To światło wygląda jak kosmiczna kolumna ognia przedzierająca się przez Ziemię, którą duchowo rozwinięte dusze postrzegają w miejscach, w których znajduje się w Indiach 12 Dżiotir Lingamów.”
Lingam Hiranjagarbha pojawił się na Ziemi, aby przypomnieć nam o naszej własnej Boskiej Złocistej Jaźni – Atmie ukrytej w każdym z nas pod zasłoną iluzji.
Bóg jest obecny w każdym atomie, każdym ruchu i w każdej sekundzie Stworzenia – obyśmy zawsze o tym pamiętali.
|


Śri Swamiego Vishwanandy

Możesz medytować nad lingamem Hiranjagarbha. Ujrzyj lingam Hiranjagarbha na swoim trzecim oku [ośrodku Świadomości znajdującym się między brwiami]. Ujrzyj go najpierw w swym umyśle, a potem sprowadź ten wizerunek do serca i pozwól by Hiranjagarbha lingam stopił się z twoim sercem w jedno.
Patrzenie na wizerunek lingamu Hiranjagarbha jest błogosławieństwem równym postrzeganiu go w rzeczywistości.
Śri Paramahansy Joganandy
B oska Matko, ucz mnie, jak rozkoszować się życiem. Obym radował się mymi ziemskimi obowiązkami i niezliczonymi cudami Twego stworzenia. Pomóż mi tak trenować me zmysły, aby postrzegając doceniały piękno świata Twej Natury.
Pozwól smakować mi z Twą pasją wszystkich niewinnych przyjemności. Chroń mnie przed negacją i bezpodstawnymi zachowaniami zabijającymi radość życia.
- "Whispers from Eternity", Self-realisation Fellowship, USA
list Mahawatara Babadżiego

Owoce zjedzone prosto z gałęzi dostarczają ciału świeżego pokarmu, czego nie jest w stanie zapewnić pakowana żywność sprzedawana w sklepach. Człowiek miał wieść prostsze życie niż to, jakie się rozwinęło w ciągu wieków. Obecnie ludność świata wie, że równowaga w przyrodzie na Ziemi została praktycznie zniszczona. Obyście wy, moi przyjaciele, zaczęli pomagać Duchowi w przywróceniu równowagi na waszej planecie w XXI wieku.
Spójrzcie na swoje życie i zacznijcie codziennie zauważać, gdzie brakuje równowagi.
Postanówcie znaleźć w sobie odwagę do życia w prawości, pokoju, harmonii, prawdzie i miłości. Istnieją niezliczone proste sposoby, którymi możecie się posłużyć, by zmniejszyć szkody spowodowane zniszczeniem przez człowieka zasobów naturalnych. Na przykład, możecie stosować liczne metody oszczędzania energii. Nie marnujmy, ograniczmy potrzeby i niech Om Namo Narajenaje stanie się waszą mantrą dla ochrony materialnego świata.
Niech za przykład ogromnego marnotrastwa posłużą ogromne stosy jedzenia codziennie wyrzucane do śmieci przez restauracje na całym świecie. To diabelsko przewrotny sposób korzystania z ogromnych ilości energii siły życiowej zawartej w naturalnej żywności, w którą Bóg zaopatruje ludzkość na Ziemi.
Ponadto, produkcja i przygotowanie tak następnie marnowanej żywności wymaga ogromnych zasobów energii. Dodajcie do tego energię ludzi, płacących pieniędzmi, które zgromadzili z wynagrodzeń za swoją energię włożoną w pracę, za którą nabywają żywność, którą później marnują. To wszystko sprawia, że w tej jednej tylko dziedzinie za całość energii ludzkiej oraz zasoby samej Ziemi płaci się wysoką cenę. Pomyślcie o tym. A przecież to tylko jeden przykład ogromnego sprzeniewierzania siły życiowej na Ziemi w obecnych czasach!
Moi przyjaciele, postanówcie w tej chwili rozpocząć praktykę bycia obecnym w tym, co czynicie we wszystkich myślach i działaniach, i oddajcie się harmonizowaniu waszej siły życiowej z Boską Wolą!
- Śri Mahawatar Babadżi"Jedność z Bogiem"
|
|
W starożytnej Grecji mądrość Sokratesa darzono ogromnym szacunkiem. Pewnego razu gość odwiedził tego wielkiego filozofa, mówiąc: “Sokratesie, czy wiesz, co właśnie usłyszałem o twoim przyjacielu?”
“Zaczekaj chwilę – odrzekł Sokrates. – Zanim cokolwiek mi powiesz, chciałbym byś przeszedł malutki test. Test porójnego filtra.”
“Potrójnego filtra?”
“Otóż to – powiedział Sokrates. – Zanim powiesz mi cokolwiek o moim przyjacielu, dobrze by było zatrzymać się na chwilę i przefiltrować to, co chciałbyś mi powiedzieć. Pierwszy filtr, to filtr Prawdy. Czy jesteś całkowicie pewny, że to, co chcesz mi powiedzieć jest prawdą?”
“Nie… – powiedział gość. – Tylko o tym usłyszałem…”
“W porządku – ciągnął Sokrates. – A więc nie jesteś pewny, czy to prawda. Spróbujmy kolejnego filtra – filtra Pozytywności. Czy to, co chcesz mi powiedzieć o moim przyjacielu jest pozytywne?”
“Nie, raczej na odwrót…”
“A więc – mówił dalej Sokrates – chcesz mi powiedzieć o nim coś negatywnego, nie jesteś jednak pewien czy to prawda. Wciąż jednak możesz jeszcze przejść ten test. Pozostał ci ostatni filtr – filtr Przydatności. Czy to, co chcesz mi powiedzieć o moim przyjacielu, przyda mi się do czegoś?”
“Nie, raczej nie.”
“A więc – podsumował Sokrates – jeśli chcesz powiedzieć mi coś, co nie jest prawdziwe, ani pozytywne, ani nawet przydatne, po cóż miałbyś mi w ogóle o tym mówić?” Właśnie dlatego Sokrates był tak wielkim filozofem.
Śri Swami Vishwananda powiedział ostatnio: “W dzisiejszych czasach ludzie gromadzą się głównie po to, by mówić o innych ludziach i rozsiewać o nich plotki. Ale to, co robi inna osoba nie jest twoim interesem – to jest jej interes. Ty pilnuj tylko swojego interesu! To właśnie problem dzisiejszego człowieka. Ludzie nie patrzą na siebie, tylko na innych, zapominając, słowa Chrystusa:
“Wina, którą widzisz w innych ludziach i to, jak ich oceniasz, jest w istocie twoją własną winą i tym, jak oceniasz siebie.”
A więc następnym razem, zanim przyczynisz się do szerzenia jakichkolwiek plotek, spróbuj zastosować test potrójnego filtra Sokratesa. To działa!
Dawno, dawno temu, w czasach starożytnych, Matka Ziemia była bardzo uciemiężona przez siły ciemności. Pan inkarnował wtedy jako Rama, aby przywrócić harmonię na naszej planecie i zbawić wiele dusz.
W czasach tych żyła sobie dusza szczególnie oddana Bogu, którą nazywano Matką Szabari. Matka Szabari wierzyła gorąco, że Bóg przyjdzie do niej pewnego dnia, dlatego też każdy swój dzień przeżywała tak, jakby właśnie tego dnia miał do niej przyjść. Jak śliczny był to widok! Każdego dnia Matka Szabari czyściła całe swoje domostwo i drogę do niego prowadzącą, a następnie wybierała ze swego ogrodu najpiękniejsze kwiaty i wszystkie je układała na drodze, aby stopy Pana nie pokaleczyły się przypadkiem o kamienie, gdy przyjdzie. Jej sąsiedzi widząc, jak każdego dnia układa swój kwietny dywan, pukali się tylko w czoło i mówili, że Matka Szabari zwariowała. I rzeczywiście – zwariowała, ale z miłości do Boga! Nie był to jednak koniec jej “szaleństwa”. Gdy tylko kończyła układać swój kwietny dywan, Matka Szabari udawała się do ogrodu i zaczynała zrywać jagody, by poczęstować nimi Pana, którego oczekiwała. Ale nie zrywała byle jakich jagód! Odgryzała malutki kawałeczek z każdej jagody, aby wybrać dla Pana tylko te najsłodsze. Tak wielkie było jej oddanie. Wykonawszy zaś wszystkie te czynności siadała tylko na progu i czekała z ufnością na przyjście Pana.
I oto szczęśliwy dzień nadszedł! Pewnego dnia Matka Szabari ujrzała jak przez jej kwietny dywan zmierza ku niej Rama wraz ze swoim bratem, Lakszmanem, gdyż podczas swej słynnej podróży przechodzili akurat koło jej domostwa. Matka Szabari od razu rozpoznała w tym ciele ludzkim Pana Wszechświata. Jak wielka była jej radość! Obmyła Ramie stopy i przyjęła go w swym skromnym domostwie najlepiej, jak umiała. Na koniec zaś ofiarowała Mu jagody – te same jagody, które ponadgryzała, próbując, które są najsmaczniejsze. Lakszman, brat Ramy, skrzywił się z niesmakiem, widząc jak jego Boski brat bierze z uśmiechem nadgryzione przez prostą kobiecinę jagody. “Panie – rzekł do Niego – jakże możesz to jeść? Ta kobieta już próbowała tych jagód przed tobą.” Rama, miłosierny Pan Wszechświata, który ceni sobie najwyżej oddanie swych dusz uśmiechnął się tylko do niego i rzekł: “Mój bracie, to najsłodsze jagody, jakie kiedykolwiek jadłem. Ponieważ ona ofiarowała mi je ze szczerą miłością, z prostotą szukając dla mnie najsłodszych.”
Dla Boga najważniejsza jest czysta miłość wypływająca ku niemu z serc dusz.
Przeżywaj swój dzień tak, jak Matka Szabari; tak, jakby każdego dnia miał przyjść do ciebie Bóg – a wtedy miłosierny Pan na pewno objawi ci się w twoim ukwieconym miłością sercu.
|


O brazowanie mózgów zakonnic za pomocą metody funkcjonalnego magnetycznego rezonansu jądrowego (ang. fMRI) ukazało złożone obwody nerwowe, uaktywniające się, gdy te czują obecność Boga. Obrazy sugerują, że towarzyszące religijnym doświadczeniom uczucia głębokiej radości i jedności z wyższym bytem są uwieńczeniem wzrostu aktywności elektrycznej w pewnych częściach mózgu.
Badania przeprowadzono na siostrach przeżywających głębokie religijne doświadczenia. Ukazują one nagły wzrost aktywności nerwowej w regionach mózgu sterujących uczuciami pokoju, szczęścia i samoświadomości. Psychologowie z Uniwersytetu w Montrealu zaznaczają, że badania nie zostały przeprowadzone w celu potwierdzenia bądź zanegowania istnienia Boga, lecz by zaobserwować zachowania mózgu podczas głębokich religijnych przeżyć.
Badaniu poddano 15 karmelitanek, które poproszono o wrócenie pamięcią do najintensywniejszego doświadczenia mistycznego, jakie kiedykolwiek miały. Następnie porównano otrzymane obrazy z obrazami zrobionymi wcześniej. Naukowcy odkryli wzrost aktywności elektrycznej oraz poziomu tlenu przynajmniej w 12 obszarach mózgu. Niektóre obszary, jak część kory oczodołowo-czołowej, są silnie związane z emocjami, podczas gdy aktywność w pewnej specyficznej części płata czołowego ma być odpowiedzialna za kontakt z istotami duchowymi. Zdjęcia te prezentują inny rodzaj aktywności mózgowej od zdjęć wykonanych wówczas, gdy siostry poproszone zostały, by przypomnieć sobie intensywne doświadczenia emocjonalne związane z kimś innym.
Odkrycie to zaprzecza wcześniejszym sugestiom, że ludzki mózg rozwinął tzw. God Spot (miejsce Boga) – pojedynczy obszar, uaktywniający się w odpowiedzi na głębokie myśli religijne. Dr Beauregard z Uniwersytetu w Montrealu komentuje odkrycie następująco: „Zamiast jednego miejsca związanego z mistycznymi doświadczeniami, odkryliśmy cały szereg obszarów w mózgu, które są z nimi związane”.
|
|
Kwestia istnienia Boga pozostaje poza zasięgiem badań neurobiologii. Jeśli, np. mózg osoby patrzącej na obrazek zostanie poddany rezonansowi, wówczas badanie ukaże uaktywnienie różnych części mózgu, jak np. kory wzrokowej. Jednak badanie nie odpowie na pytanie czy faktycznie „tam na zewnątrz” znajduje się jakiś obrazek, czy może badana osoba wytworzyła go tylko w swym własnym umyśle. W pewnym stopniu wszyscy kreujemy swoje własne poczucie rzeczywistości. Rozpoznanie, co naprawdę jest rzeczywistością nie jest łatwe.
Andrew Newberg, autor książki “Why God Won’t Go Away” („Dlaczego Bóg nie odejdzie”), odkrył, że pewne obszary w mózgu ulegają zmianie podczas głębokiej medytacji. Chodzi również o obszary związane z koncentracją w przedniej części mózgu. Newberg odkrył także spadek aktywności w płacie ciemieniowym, części mózgu odpowiedzialnej za odnalezienie się w trójwymiarowej przestrzeni. Newberg zauważa: „Ludzie podczas duchowych doświadczeń czują, że stają się jednym z całym wszechświatem, zatracają swoje poczucie odrębności. Jesteśmy zdania, że być może ma to związek z tym, co zachodzi w tym obszarze mózgu – jeśli ten ośrodek zostanie zablokowany, wówczas następuje zatracenie granicy pomiędzy własną jaźnią a resztą świata. Ostatecznie prowadzi to do wszechogarniającego stanu”. Tym, co blokuje ten obszar mózgu są medytacyjne praktyki oddechowe oraz intonowanie pieśni religijnych. W ten spsosób osłabia się zdolność mózgu do percepcji odrębnej jaźni podczas doświadczania bardziej wszechogarniającej świadomości kosmicznej.
Gdyby Bóg istniał i stworzył ten wszechświat, to czy nie miałoby to sensu, że wyposażył nasze mózgi w mechanizm umożliwiający nam mistyczne doświadczenia?
Źródło: Artykuł w czasopiśmie Guardian, Wielka Brytania
|


|
Na początku Bóg oddzielił wody słone od słodkich, z wód wyłonił ląd, ziemię zazielenił rozmaitą roślinnością, powołał do bytu zwierzęta. Zanim jeszcze stworzył człowieka, przygotował wszystko, czego moglibyśmy potrzebować. Zostawił też wiele wskazówek odnośnie tego, jaki pokarm nam służy…
Przekrój
marchewki przypomina ludzkie oko – widoczna jest źrenica i promienista tęczówka. Nauka potwierdza pozytywny wpływ marchewki na cyrkulację krwi w gałce ocznej i funkcjonowanie oczu.
Pomidor jest czerwony a jego przekrój ukazuje cztery części. Podobnie ludzkie serce – jest czerwone i składa się z dwóch komór i dwóch przedsionków. Badania wskazują, że jest on źródłem likopenu i faktycznie stanowi pokarm przyjazny dla serca i krwi.
Orzech włoski wygląda jak mózg z fałdami niczym zwoje mózgowe oraz widocznym podziałem na dwie półkule oraz kresomózgowie i móżdżek. Istotnie, wykazano, że orzechy włoskie wspomagają rozwój neuronów.
Fasola Kidney wspomaga pracę nerek i ma na nie zbawienny wpływ. Tak też wygląda – jak ludzkie nerki.
Seler czy
rabarbar
przypominają ludzkie kości, toteż wzmacniają je. Kości w 23% składają się z wapnia. Także zawartość wapnia w tych warzywach wynosi 23%. Dieta zbyt uboga w wapń skutkuje pobieraniem go przez ciało z kości, co powoduje ich osłabienie. Tego typu warzywa uzupełniają niedobory wapnia w organizmie.
Słodkie ziemniaki wyglądają jak trzustka. Ich niski wskaźnik glikemiczny pomaga cukrzykom regulować poziom cukru we krwi.
Oliwki wspomagają funkcjonowanie jajników. Wystarczy tylko spojrzeć na ich kształt!
|
|
Pomarańcze oraz inne
owoce cytrusowe
wyglądają jak gruczoły mlekowe i w istocie sprzyjają zdrowiu piersi oraz obiegowi limfy wewnątrz nich.
Składniki
- 6 cz. kurkumy
- 3 cz. kminku
- 3 cz. kolendry
- 6 cz. kopru włoskiego
- 1 cz. imbiru
- 1 cz. czarnego pieprzu
- ¼ cz. cynamonu
Wszystkich przypraw używaj w postaci zmielonej.
Zmieszaj wszystkie składniki a potem przechowuj je w szczelnie zamkniętym pojemniku w lodówce. Przed użyciem podgrzewaj w proporcji: 1 łyżeczka mikstury na 1 łyżkę ghi (masła klarowanego) do pojawienia się aromatu. Uważaj, by nie przypalić. Tak uzyskaną miksturą skrop ryż lub warzywa.
Codzienne spożywanie mikstury wzmacnia układ odpornościowy oraz stymuluje pracę układu pokarmowego.
|






|
Jak zauważyłeś, w Newsletterze cytowaliśmy słowa Mahawatara Babadżiego. Te nauki pochodzą z książki „Jedność z Bogiem” podytkowanej przez Babadżiego Jego uczennicy, Jean Peterson. To lektura dla każdego, kto jest zainteresowany technikami Atma Kriya oraz przesłaniem Mahawatara Babadżiego i Swamiego Vishwanandy. Aby nabyć tę niezwykłą pozycję, pisz na adres:
14 lutego 2010 Śri Swami Vishwananda udzielił nam wywiadu na temat Atma Kriya odpowiadając na 12 pytań związanych z praktyką.
Wywiad ten możesz zobaczyć na naszym blogu w postaci krótkich filmików w języku angielskim
bądź przeczytać (a nawet ściągnąć i wydrukować) polskie tłumaczenie transkrypcji z tego wywiadu.
->
|
|
Chciałbyś podzielić się czymś z innymi? Oto Twoja okazja. Stwórzmy ten newsletter wspólnie, jako rodzina Atma Kriya. Jeśli chciałbyś coś opowiedzieć, podzielić się doświadczeniem, lub znasz ciekawą historię lub wiersz, napisz do nas. Wszelkie sugestie i komentarze dotyczące newslettera są również bardzo mile widziane.
Achala - achala@atmakriya.org
Roshan - roshan.uk@atmakriya.org
Jeśli uczestniczyłeś już w kursie, powiedz o technikach Atma Kriya także swoim przyjaciołom i rodzinie. Twe słowo może pomóc innym ludziom doświadczyć swojej duszy, Atmy.
Aby uzyskać dalsze informacje na temat technik Atma Kriya i planowanych kursów, odwiedź strony: http://atmakriya.org
http://atmakriya.pl
http://blog.atmakriya.pl
|

|
|